Przeprowadziłem się po kraju do nowej pracy-oto jak

Odkąd skończyłem 14 lat, chciałem mieszkać w Bostonie. Spędziłem tam kilka wakacji w młodym wieku i zakochałem się we wszystkim. Od tej pory marzyłem o zamieszkaniu w kamienicy na brukowanych ulicach i piciu mojej Kawy na T (jeśli wiesz, wiesz).

Dorastałem na zachodzie. Przez pierwsze 18 lat mojego życia, Montana, a przez następne 8 lat, Nevada. Pamiętam, jak staż za stażem powtarzałem sobie “Boston, Boston, Boston” w kółko, aby zamanifestować to marzenie w rzeczywistość. 

Po 12 latach życzeń-wykonałem ruch.

Dokonanie takiej zmiany może być przerażające. Uwierzcie mi, nie tylko wykorzeniłem swoje życie z Nevady do Massachusetts, ale także zrobiłem duży krok w karierze! Przeprowadzka do pracy jest przerażająca, bo co jeśli ci się nie uda? Moje pytanie do ciebie brzmi, co jeśli nie? Jeśli miałeś podobny sen, ale boisz się wszystkiego, co wiąże się z dużym ruchem, ten artykuł jest dla ciebie. Przyjrzymy się temu, jak dostałem pracę, przygotowałem się do przeprowadzki i w końcu podjąłem skok.

Oto jak spełniłem swoje marzenie:

 

Nie bałem się rozmawiać z ludźmi.

Przed ubieganiem się o pracę w całym kraju skontaktowałem się z każdym i wszystkimi, których znałem na moim obecnym rynku, którzy przenieśli się do Nowego Miasta w celu podjęcia pracy lub mieli połączenia w Bostonie. Sięgnąłem po kawę, napoje i wszystko, co mogłem zrobić, aby porozmawiać z ludźmi, którzy mogliby udzielić wskazówek.

Początkowo znałam kilka osób z głowy. Aby pójść dalej, skontaktowałem się z byłymi profesorami, kolegami z klasy i kolegami z różnych staży, które miałem. Nie bałam się mówić ludziom wokół mnie o moich planach i marzeniach, a im więcej o tym mówiłam, tym bardziej otwierały się drzwi, gdy ludzie mówili mi, że znają kogoś, kto zna kogoś, kto mieszka w Bostonie lub podążał podobną drogą.

Wskazówka: świetnym sposobem, aby to zrobić, jeśli nie wiesz, od czego zacząć, jest wejście na LinkedIn i sprawdzenie, czy któryś z Twoich połączeń działa w firmach, które lubisz lub mieszkasz na rynku, który Cię interesuje!

Dzięki temu mogłem dopracować swoje CV, zbudować relacje z ludźmi z mojej branży, a nawet porozmawiać z kilkoma osobami, które pracowały na moim wymarzonym rynku. Najlepsza część? Wszyscy byli chętni i podekscytowani oferowaniem pomocy, i chociaż nie trafiłem do pracy w ten sposób, porady, które otrzymałem, były nieocenione, aby pomóc mi tam dotrzeć.

Nie bój się zadawać pytań, prosić o pomoc i nawiązywać znajomości z ludźmi, którzy mogą wydawać się poza zasięgiem. Są szanse, że chętnie pomogą komuś z podobnym marzeniem.

 

Źródło: Color Joy Stock

 

I Got Real With My Budget

Aby wykonać ten ruch, musiałem uświadomić sobie, ile muszę mieć oszczędności, aby uzyskać mieszkanie i zabrać tam siebie i moje rzeczy. Musiałem również spojrzeć na Moje finanse i wydatki, aby zdecydować, ile będę musiał zarobić, gdy wysiądę z samolotu.

Usiadłem ze wszystkimi moimi miesięcznymi wydatkami i stworzyłem budżet, który zawierał moje szacunki dla miasta. Stamtąd mogłem iść na rozmowy kwalifikacyjne, wiedząc dokładnie, co muszę zrobić, aby żyć w moim wymarzonym mieście.

Oto kilka rzeczy, które zrobiłem, aby się przygotować:

  • Przyjrzałem się cenom czynszu za apartments i rozmawiał z każdym, kogo znałem, że żył na podobnym rynku, aby ocenić, ile to będzie kosztować. Było to ważne, ponieważ różne miasta mają różne protokoły zabezpieczania mieszkań. Na przykład opłaty i depozyty brokerskie mogą się różnić.
  • Przedstawiłem moje “potrzeby”, takie jak szacowany czynsz, Media, rachunek za telefon i artykuły spożywcze.
  • Zbadałem siłownie w okolicy, aby zorientować się, ile będą kosztować miesięcznie.
  • Przejrzałem subskrypcje, które miałem i anulowałem wszystko, co niepotrzebne(to było duże).
  • Nakreśliłam moje “pragnienia” – paznokcie, włosy-fajne rzeczy.
  • Zdałem sobie sprawę, że mój styl życia może się trochę zmienić, ale zaakceptowałem, że to było w porządku, ponieważ wiedziałem, że poświęcenie będzie tego warte w końcu.

Kiedy tam dotarłem, obracałem się w razie potrzeby w oparciu o prawdziwe ceny i obracałem się szybko. Ograniczyłem rzeczy, których nie mogłem zmieścić w moim budżecie i wyznaczyłem sobie cele dla przyszłych dochodów, aby dostać się tam, gdzie chciałem być.

 

Źródło: @ Calpak

 

Nie poddałem się.

Kiedy poczułem się dobrze z moim CV, rozmawiałem z innymi, którzy obrali tę samą ścieżkę i czułem się wystarczająco pewnie, aby się tam postawić-zacząłem aplikować. I powiem ci, że ta część nie była łatwa.

Przez ponad półtora roku pracowałem. Odbyłem rozmowy kwalifikacyjne o 5 rano, aby porozmawiać z firmami na wschodnim wybrzeżu przed moją codzienną pracą. Pracowałem w ciągu dnia, aby nadal budować swoje doświadczenie i portfolio, a w nocy aplikowałem do większej liczby miejsc pracy. Czasami, i po tym, jak byłem upiorny przez firmę za firmą, myślałem, że to nigdy się nie wydarzy.

I chociaż zawsze będę zalecał kolejną pracę w kolejce przed wykonaniem ruchu, dotarłem do punktu, w którym nadszedł czas, aby wykonać skok bez ustalonego “planu.”Zanim byłem w pobliżu gotowy, bez przyszłej konfiguracji pracy-dałem wypowiedzenie mojej obecnej firmy (pełne sześć miesięcy, aby mogli znaleźć zastępstwo i mogłem dostać wszystkie moje kaczki z rzędu).

Gdy tylko podjąłem decyzję i zdecydowałem, że wiem, że to się dla mnie stanie, wszechświat odpowiedział. Cóż mogę powiedzieć? Manifestacja działa. W ciągu kilku tygodni od ogłoszenia mojej firmy, znalazłem pracę w Bostonie.

Podczas gdy powiedziałem mojej obecnej firmie jedną oś czasu (sześć miesięcy), wszechświat miał dla mnie inną oś czasu. I chociaż z pewnością nie było to idealne, aby zmienić czas mojej rezygnacji z mojego pracodawcy, na szczęście ciężko pracowałem, aby nawiązać solidną relację (i miałem niesamowitych szefów), więc kiedy musiałem dokonać zmiany, byłem w stanie omówić mój nowy plan i spotkał się z ich wsparciem.

Skończyło się na negocjacjach z moim nowym pracodawcą w Bostonie, aby dać mi sześć tygodni przed rozpoczęciem. Między chcąc dać mojej obecnej roli wystarczająco dużo czasu na przejście (pro wskazówka: nowi pracodawcy rzeczywiście lubią zobaczyć swoją lojalność!) i potrzebując spakować całe moje życie, byli bardziej niż chętni do pracy ze mną. Tak więc, dałem mojej obecnej firmie Miesięczne wypowiedzenie i zacząłem pakować rzeczy i planować moją przyszłość.

 

Wziąłem Wszystko W

Mieszkałem prawie pięć lat w Bostonie. Zaprzyjaźniłem się, awansowałem w swojej karierze i nawiązałem relacje z kolegami i ludźmi na wschodnim wybrzeżu, których nigdy nie wezmę za pewnik. Ale po tych wszystkich latach życia w mieście, zdecydowałem, że nadszedł czas, aby przenieść się z powrotem na zachód, aby spędzić czas z moja rodzina i korzystać z nowego świata pracy zdalnej wielu z nas teraz mieszka. To nie była łatwa decyzja, i jest szansa, że kiedyś wrócę na wschodnie wybrzeże, ale po pracy w mojej firmie i udowodnieniu sobie, że mogę to zrobić, byłem ostatecznie gotowy na zmianę… ponownie.

Patrząc wstecz na mój czas w Bostonie, trochę żałuję. Zrobiłem wszystko, co mogłem, i w życiu zawodowym i osobistym dorastałem bardziej, niż mogłem sobie wyobrazić. Jedyne, czego pragnę, to to, że zdałem sobie sprawę, że spełniłem moje marzenie, kiedy w nim byłem. Największą lekcją, jakiej się nauczyłem, jest to, że nigdy nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie mamy szczęście na każdym etapie życia, dopóki etap nie zniknie. Więc kiedy już spełnisz swoje marzenie, nie zapomnij go namoczyć-nie zapomnij go wdychać. 

 

Jak przeskoczyłem z etatu na freelancera bez załamania