5 kluczowych pytań, które należy zadać przed założeniem rodziny

Założenie rodziny nie jest żadnym wyczynem. Nie jesteś gotowy do małżeństwa (nie mówiąc już o dzieciach), jeśli nie jesteś dojrzały zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Niektóre badania pokazują, że nasze mózgi nie rozwijają się w pełni, dopóki nie ukończymy prawie 30 roku życia. Służy to wzmocnieniu faktu, że zakładanie rodziny nie jest dla dzieci. Musisz być dojrzały, aby móc podejmować rozsądne decyzje, mieć realistyczne oczekiwania, mieć pewność siebie i być w stanie opóźnić gratyfikację. 

W związku niedojrzały partner będzie egocentryczny, biedny w komunikacji, niechętny kompromisowi i niezdolny do opanowania swoich emocji. Widząc, że założenie rodziny wiąże się z wieloma obowiązkami, które wymagają trzeźwości, nie można zatem ryzykować dojrzałości. Potrzeba pełnoprawnego dorosłego, aby chętnie służyć partnerowi, zaspokajać jego potrzeby, płacić rachunki, planować przyszłość i pielęgnować dzieci. 

“Ale stały pokarm należy do tych, którzy są pełnoletni, to znaczy tych, którzy przez używanie mają swoje zmysły wyćwiczone, aby rozpoznać zarówno dobro, jak i zło.”(Galacjan 5: 14, NKJV). 

2. Czy jestem całością jako osoba?

Jeśli karmisz poważne rany jako osoba, być może będziesz musiał najpierw poszukać uzdrowienia przed założeniem rodziny. Chodzi o to, że twój partner lub dzieci nie mogą uczynić Cię całością. Musisz najpierw być własną osobą, zanim możesz być zjednoczony ze swoim partnerem: ktoś, kto jest zadowolony z siebie i nie polega na innych, aby utrzymać go entuzjastycznie, ktoś, kto chętnie realizuje swoje cele życiowe i Hobby i ma inne Kwitnące relacje oprócz ich relacji z partnerem. Dodatkowo musisz być stabilny emocjonalnie, pewny siebie i szanujący się. Nie oznacza to, że powinieneś być doskonały. Daleko mi do tego. Poza tym, wszyscy mamy wady. Ale powinieneś być szczęśliwy i zadowolony z tego, kim Bóg cię stworzył, zanim zaczniesz zanurzać się w rodzicielstwie. 

Pismo Święte zachęca nas do miłowania bliźnich tak, jak miłujemy samych siebie (Ew.Mateusza 22.39). Jeśli jesteś odrażający do siebie i cuchniesz niską samooceną, nie będziesz w stanie wystarczająco kochać swojego współmałżonka. Możesz być jak wyciekające naczynie, nie mogące pomieścić wystarczająco dużo dla siebie-nie mówiąc już o dzieleniu się z innymi. Jeśli obawiacie się, że nie jesteście całością jako osoba, nie martwcie się. Zaprawdę, Bóg jest w stanie was uzdrowić! Posłał swego Syna Jezusa, aby dał nam życie w obfitości (Ew.Jana 10.10). Szukajcie go i trzymajcie się jego słowa. Poszukaj pomocy, jeśli potrzebujesz i pracuj nad sobą. 

“Albowiem przywrócę wam zdrowie i uzdrowię was z waszych ran, mówi Pan, Ponieważ nazwali was wyrzutkiem, mówiąc:” to jest Syjon; nikt jej nie szuka.””(Jeremiasz 30: 17, NKJV).